Wednesday, 22 May 2013

Rozdział 4


Po godzinie siedzenia na ogródku, poszliśmy przygotować się do końca. Włosy rozpuściłam i lekko pofalowałam i nałożyłam lekki makijaż. Byłam już gotowa, w sumie wszyscy byliśmy gotowi oprócz Zayna nie mógł się zdecydować na żadną koszulkę. Kazałam mu wybrać to w której będzie mu widać mięśni, nie dlatego że mi się podobała koszulka, chociaż i tak była dosyć ładna ale dlatego żebym miała na co patrzeć, ale jak się domyślacie jak się jest w ich towarzystwie to jest się na co patrzeć. Po 15 minutowym wybieraniu koszulki Zayna wyszliśmy z mojego domu i ruszyliśmy w strone kina, była ładna pogoda więc poszliśmy na piechote. Za jakieś 20 minut byliśmy już w kinie. Wybraliśmy się na film pod tytułem 'Dark skies', był to horror. Na początku nie chciałam na niego iść bo zabardzo boje się horrorów ale chłopacy tak nalegali że uległam. Byliśmy już na sali usiedliśmy na swoich miejscach. Siedziałam pomiędzy Niallerem a Louisem. Oczywiście Niall cały czas coś jadł, jak to on a Zayn i Liam prawie cały czas gadali dopóki ich nie uciszyłam. Nie był taki zły ten horror, chociaż w pewnym momencie bardzo się wystraszyłam i zaczełam się przytulać do Nialla, na co on tylko wziął objął mnie swoim umięśnionym ramieniem i przyulił mnie mocno do siebie. W tej chwili zapomniałam o filmie, a szczególnie o strachu. W jego ramionach czułam się bezpiecznie, i jeszcze do tego jego zapach. Pachniał tak ładnie, wziełam głęboki wdech i zaciągnełam się jego perfumami. W jego ramionach zostałam już do konca seansu wrazie czego żebym mogła się do niego przytulić. Jak już wyszliśmy przed kino zdzwonił mój telefon. To mama, i w tej chwili przypomniało mi się że dzisiaj z tatą lecą do Polski a ja nawet się z nimi nie pożegnałam. Szybko odebrałam i przeprosiłam mame za to że się z nią nie pożegnałam. Powiedziała że nic nie szkodzi i że zaraz będą na lotnisku. Potem rozłaczyłam się i ruszyliśmy tym razem taksówką do mojego domu bo było już troche zimniej i nie chcieliśmy żeby ktoś ich rozpoznał, chociaż mieli okulary i przyzwoite peruki żeby nikt tego nie zrobił. W taksówce leciała ich piosenka Kiss You przy której szalelśmy a szczególnie ja. Wkoncu jestem directionerką co nie ? A jeżeli jest się directionerką to ma się już to we krwi że przy ich piosenkach się wariuje. Po 10 minutach jazdy byliśmy już na miejscu, kierowca zaparkował na ulicy naprzeciwko mojego domu po czym zapłaciliśmy mu i wyszliśmy z auta i skierowaliśmy się w strone moich drzwi frontowych. Byliśmy już troche zmęczoni dzisiejszym dniem, więc usiedliśmy u mnie na łóżku a niektórzy na podłodze i piliśmy zimny napój.
Grasz na keyboardzie? .- zapytał Louis
No troche, ale nie jestem w tym za dobra .- powiedziałam po czym się zaśmiałam
A zagrasz nam coś ? .- zapytał ponownie
No dobra ale macie się nie śmiać ! Bo ja naprawdę dopiero się ucze, i jaką piosenke ? .- zkierowałam pytanie do chłopaków
A jakie znasz ? .- powiedział Liam, po czym wymieniłam tytuły piosenek które umiem zagrać.
Boże , ty umiesz chyba praktycznie wszystkie nasze piosenki ! .- oznajmił Harry
No, troche prawda ale cicho.- zaśmiałam się
No to może Little Things ? .- zapytał Niall, po czym zgodziłam się i zaczełam grać. I do tego chłopacy śpiewali, to był chyba najlepszy moment w moim życiu. Łzy zaczeły mi spływać po policzku, zaraz gdy skonczyła się piosenka.
[T.I] dlaczego płaczesz coś się stało ? .- zapytał zatroskany Liam
Nie nic się nie stało, po prostu nie moge uwierzyć że to się dzieje naprawdę. A wy co byście zrobili jak by się wasze marzenia spełniły ? .- powiedziałam przez łzy.
Chodź tu do mnie .- rzekł Niall po czym wystawił ramona i wyraznie pokazując żebym poszła się z nim przytulić, po czym to zrobiłam.
No chłopaki czasz się zbierać .- oznajmił Paul
Serio ? Musimy już iść ? .- spytali chłopacy Paula, na co on odpowiedział że tak bo mają koncert jutro.
[T.I] mamy coś dla ciebie w zamian że nas przenocowałaś .- powieział Harry po czym wręczył mi koperte, którą otorzyłam. Były to bilety na ich koncert z Vipem. Powiedziałam że nie moge ich przyjąć bo nie będę miała dojazdu, i zeby dali go komus innego. Oni powiedzieli zeby się nie martwic ze załatwią dojazd. Po czym ich przytuliłam i się porzegnaliśmy.

_____________________________________________________________________________

Dajcie co myślicie w komentarzu :) 

Niallowa <3  

1 comment: