No spoko, ale najpierw musimy podejść
do mnie żebym się przebrała, i możemy iść .- odpowiedziałam
na co on tylko pokiwał głową i poszliśmy w stronę mojego pokoju
w hotelu. Blondyn czekał na moim łóżku kiedy ja w tym czasie
wzięłam szybki prysznic i się przygotowałam. Po 20 minutach byłam
już gotowa założyłam buty i wzięłam torebkę po czym wyszliśmy.
To gdzie chciała byś pójść ? .-
zapytał mnie Irlandczyk
Zaskocz mnie .- odpowiedziałam, i
ruszyliśmy w nieznany mi kierunek.
No to gdzie idziemy ? .- zapytałam go
Kazałaś mi cię zaskoczyć więc
czekaj aż będziemy na miejscu .- powiedział tylko i ruszyliśmy
dalej. Po paru minutach byliśmy już na miejscu, była to piękna
cicha plaża. Nikogo nie było oprócz nas, słychać było tylko
szum faj obijających się o brzeg. Spacerowaliśmy nieopodal brzegu
i gadaliśmy o wszystkim i o niczym, nawet nie zorientowałam się
kiedy nasze dłonie się splotły. Nagle blondyn się zatrzymał i
staliśmy twarzą w twarz, nos w nos. Blondyn patrzył się w moje
oczy a ja w jego, chwilę jeszcze staliśmy w tej pozycji a usta
blondasa przybliżały się co raz bliżej moich by po chwili złączyć
je w pocałunku. Był delikatny i namiętny. To było moje marzenie,
zresztą nie tylko moje ale wiele directioners. Bałam się że
paparazzi zrujnuje moje i za równie Nialla życie, jeżeli tylko
byśmy zostali parą. Nie opuszczą nas na krok, chociaż jego i tak
już nie opuszczają. Rozłączyliśmy nasze usta z pocałunku i
spacerowaliśmy dalej.
Wiesz co ? To moje ulubione miejsce
zawsze tutaj chodzę jak mam jakiś problem albo gdy chcę posiedzieć
sam. .- powiedział do mnie
Ktoś wie o tym miejscu ? .-
skierowałam pytanie w jego stronę.
Teraz tak, tylko ty .- powiedział i
uśmiechnął się do mnie.
Chodź, idziemy robi się już chłodno
i późno .- rzekł i ruszyliśmy z powrotem. Gadaliśmy jak jacyś
starzy przyjaciele, przy nim czułam się bosko, ale coś mnie
zżerało od środka, jakaś mała cząstka mnie mówiła żeby tego
nie robić, żeby nie zawierać z nim związku. Blondyn odprowadził
mnie do mojego pokoju i pocałował lekko w policzek na pożegnanie
po czym odszedł. Zmyłam makijaż zjadłam kolacje, przebrałam się
w piżamę, umyłam zęby i położyłam się spać. Wstałam o tej
samej godzinie jak zawsze, wykonałam poranną toaletę i ruszyłam w
stronę studia. Na miejscu przywitałam się z Gośką, Natalią
Danielle i resztą. Zośki dzisiaj nie było na próbie bo
zachorowała, oby szybko wyzdrowiała, ale wracając do tematu,
ruszyłyśmy na swoje miejsca i rozpoczęłyśmy próbę. Connie
miała problem z czasem i nie nadarzała ale po godzinie zaczęło
się wszystko układać. Mieliśmy 30 minut przerwy, więc poszłam
napić się wody i trochę odpocząć. Siedziałam po turecku na
podłodze i przeglądałam twittera na telefonie, nagle zrobiło mi
się ciemno bo ktoś zakrył mi oczy rękoma, domyślałam się kto
to.
Ej no weź te ręce .- powiedziałam,
po czym tajemnicza osoba zabrała ręce z moich oczu, odwróciłam i
ukazała mi się inna osoba od tej którą przypuszczałam że jest.
Był to Josh.
Hej mała, nie zadzwoniłaś od tamtego
czasu i doszły mnie słuchy że teraz jesteś w Londynie więc
postanowiłem cię odwiedzić .- powiedział do mnie.
Nie wiem czy to najlepsza pora, teraz
mam próbę i właśnie mi się przerwa z kończyła .-
odpowiedziałam.
Spoko, przyjdę po ciebie po próbie, i
gdzieś wyskoczymy .- zapytał a raczej oznajmił mnie i wyszedł.
Po godzinie skończyliśmy próbę, i
tak jak mówił Josh już na mnie czekał.
Daj torbę schowam ją do bagażnika .-
powiedział chłopak i zabrał ode mnie torbę i zrobił to co
powiedział. Po czym wsiedliśmy do auta i ruszyliśmy.
Gdzie jedziemy ? .- zapytałam go
Do kawiarni .- odpowiedział i
uśmiechnął się do mnie. Po paru minutach byliśmy na miejscu,
zajęliśmy stolik i zamówiliśmy coś do picia. Rozmawialiśmy o w
sumie to wszystkim ponieważ nie znaliśmy się za dobrze. Po jakimś
czasie zamilkliśmy. Josh zbliżał się do mnie coraz bliżej był
tuż przed moją twarzą. Pocałował mnie a ja tego nie
odwzajemniłam i uderzyłam go z liścia.
Za co to ? .- powiedział i złapał
się za policzek. Co ty sobie wyobrażasz ? Ja cie znam tylko jakiś
czas a ty od razu mnie całujesz, i na dodatek masz dziewczynę .-
odpowiedziałam
I wtedy stało się coś najgorszego co
w tej chwili mogło się stać.
____________________________________________________________________
Jak myślicie co się stanie potem ? Dajcie znać w komentarzu
Niallowa <3
100 metrów nad niebem!!!!!!!!!!!!!!!!!
ReplyDelete