Wednesday, 22 May 2013

Rozdział 11


No spoko, ale najpierw musimy podejść do mnie żebym się przebrała, i możemy iść .- odpowiedziałam na co on tylko pokiwał głową i poszliśmy w stronę mojego pokoju w hotelu. Blondyn czekał na moim łóżku kiedy ja w tym czasie wzięłam szybki prysznic i się przygotowałam. Po 20 minutach byłam już gotowa założyłam buty i wzięłam torebkę po czym wyszliśmy.
To gdzie chciała byś pójść ? .- zapytał mnie Irlandczyk
Zaskocz mnie .- odpowiedziałam, i ruszyliśmy w nieznany mi kierunek.
No to gdzie idziemy ? .- zapytałam go
Kazałaś mi cię zaskoczyć więc czekaj aż będziemy na miejscu .- powiedział tylko i ruszyliśmy dalej. Po paru minutach byliśmy już na miejscu, była to piękna cicha plaża. Nikogo nie było oprócz nas, słychać było tylko szum faj obijających się o brzeg. Spacerowaliśmy nieopodal brzegu i gadaliśmy o wszystkim i o niczym, nawet nie zorientowałam się kiedy nasze dłonie się splotły. Nagle blondyn się zatrzymał i staliśmy twarzą w twarz, nos w nos. Blondyn patrzył się w moje oczy a ja w jego, chwilę jeszcze staliśmy w tej pozycji a usta blondasa przybliżały się co raz bliżej moich by po chwili złączyć je w pocałunku. Był delikatny i namiętny. To było moje marzenie, zresztą nie tylko moje ale wiele directioners. Bałam się że paparazzi zrujnuje moje i za równie Nialla życie, jeżeli tylko byśmy zostali parą. Nie opuszczą nas na krok, chociaż jego i tak już nie opuszczają. Rozłączyliśmy nasze usta z pocałunku i spacerowaliśmy dalej.
Wiesz co ? To moje ulubione miejsce zawsze tutaj chodzę jak mam jakiś problem albo gdy chcę posiedzieć sam. .- powiedział do mnie
Ktoś wie o tym miejscu ? .- skierowałam pytanie w jego stronę.
Teraz tak, tylko ty .- powiedział i uśmiechnął się do mnie.
Chodź, idziemy robi się już chłodno i późno .- rzekł i ruszyliśmy z powrotem. Gadaliśmy jak jacyś starzy przyjaciele, przy nim czułam się bosko, ale coś mnie zżerało od środka, jakaś mała cząstka mnie mówiła żeby tego nie robić, żeby nie zawierać z nim związku. Blondyn odprowadził mnie do mojego pokoju i pocałował lekko w policzek na pożegnanie po czym odszedł. Zmyłam makijaż zjadłam kolacje, przebrałam się w piżamę, umyłam zęby i położyłam się spać. Wstałam o tej samej godzinie jak zawsze, wykonałam poranną toaletę i ruszyłam w stronę studia. Na miejscu przywitałam się z Gośką, Natalią Danielle i resztą. Zośki dzisiaj nie było na próbie bo zachorowała, oby szybko wyzdrowiała, ale wracając do tematu, ruszyłyśmy na swoje miejsca i rozpoczęłyśmy próbę. Connie miała problem z czasem i nie nadarzała ale po godzinie zaczęło się wszystko układać. Mieliśmy 30 minut przerwy, więc poszłam napić się wody i trochę odpocząć. Siedziałam po turecku na podłodze i przeglądałam twittera na telefonie, nagle zrobiło mi się ciemno bo ktoś zakrył mi oczy rękoma, domyślałam się kto to.
Ej no weź te ręce .- powiedziałam, po czym tajemnicza osoba zabrała ręce z moich oczu, odwróciłam i ukazała mi się inna osoba od tej którą przypuszczałam że jest. Był to Josh.
Hej mała, nie zadzwoniłaś od tamtego czasu i doszły mnie słuchy że teraz jesteś w Londynie więc postanowiłem cię odwiedzić .- powiedział do mnie.
Nie wiem czy to najlepsza pora, teraz mam próbę i właśnie mi się przerwa z kończyła .- odpowiedziałam.
Spoko, przyjdę po ciebie po próbie, i gdzieś wyskoczymy .- zapytał a raczej oznajmił mnie i wyszedł.
Po godzinie skończyliśmy próbę, i tak jak mówił Josh już na mnie czekał.
Daj torbę schowam ją do bagażnika .- powiedział chłopak i zabrał ode mnie torbę i zrobił to co powiedział. Po czym wsiedliśmy do auta i ruszyliśmy.
Gdzie jedziemy ? .- zapytałam go
Do kawiarni .- odpowiedział i uśmiechnął się do mnie. Po paru minutach byliśmy na miejscu, zajęliśmy stolik i zamówiliśmy coś do picia. Rozmawialiśmy o w sumie to wszystkim ponieważ nie znaliśmy się za dobrze. Po jakimś czasie zamilkliśmy. Josh zbliżał się do mnie coraz bliżej był tuż przed moją twarzą. Pocałował mnie a ja tego nie odwzajemniłam i uderzyłam go z liścia.
Za co to ? .- powiedział i złapał się za policzek. Co ty sobie wyobrażasz ? Ja cie znam tylko jakiś czas a ty od razu mnie całujesz, i na dodatek masz dziewczynę .- odpowiedziałam
I wtedy stało się coś najgorszego co w tej chwili mogło się stać.

____________________________________________________________________

Jak myślicie co się stanie potem ? Dajcie znać w komentarzu 

Niallowa <3

1 comment: