Wednesday, 22 May 2013

Rozdział 13


Zaczęłam wiercić się, tak aby blondyn mnie puścił na podłogę, chociaż i tak to nic nie dało.
Puść mnie ! .- wydarłam się na niego.
Jesteś tego pewna ? .- zapytał co ja tylko potwierdziłam, a chłopak ruszył z powrotem w miejsce w którym przed chwilą siedziałam i rzucił mnie na łóżko. - Niall ! Kurde no , przestań!! .- krzyczałam poprzez śmiech ponieważ chłopak mnie łaskotał. - No okej,okej .- powiedział i zostawił mnie w spokoju. A ja ruszyłam do mojej szafy i wyciągnęłam jakieś ciuchy dopasowane do dzisiejszej pogody. A było bardzo gorąco. Poszłam do łazienki się przebrać i uczesać no i jak zawsze nałożyć lekki makijaż. Po 15 minutach byłam już gotowa. - No to gdzie tak chciałeś iść ? .- zapytałam. - Idziemy do wesołego miasteczka z chłopakami i ich dziewczynami, a ty idziesz z nami.- oznajmił. Nie miałam ochoty protestować, bo szczerze mówiąc dawno nie byłam w wesołym miasteczku, i miałam ochotę zabawić. Wyszliśmy z Niallem z mojego apartamentu a ja go zamknęłam na klucz. Blondyn splótł nasze ręce i szliśmy w stronę wesołego miasteczka. - Gdzie oni będą czekać ? .- spytałam. - Spotkamy się na miejscu .- oznajmił. Spacerowaliśmy i gadaliśmy o wszystkim i o niczym aż w końcu dotarliśmy tam gdzie mieliśmy. Przywitaliśmy się z wszystkimi, i poszliśmy kupić bilety. W wesołym miasteczku było tyle atrakcji ! Nie wiedzieliśmy od czego zacząć, chłopaki oczywiście chcieli iść na kolejkę górską, na którą ja bałam się wejść, nigdy nie lubiłam takich rzeczy, za dużo naoglądałam się horrorów w których coś się stawało właśnie na takich rzeczach. - No prosimy cię [T.I], nie bój się będziemy obok, nioo plosę .- przekonywał mnie Harry z oczkami słodkiego kotka. -No okej, ale jak coś mi się stanie..- zaczęłam ale Niall nie pozwolił mi dokończyć i pociągnął mnie w stronę kolejki. Ujrzałam śmierć przed oczami. Bałam się jak cholera, ale zrobiłam to tylko dla chłopaków. Zajęliśmy swoje miejsca, ja siedziałam koło Niallera, A reszta też siedziała parami, oprócz Harrego on siedział z jakimś facetem, który też szedł na kolejkę górską. Zapieliśmy pasy, no i przejażdżka się zaczęła. Na początku było okej bo jechała wolno, ale potem... to było piekło. Darłam się w niebo głosy, i przytulałam do Nialla jak najbardziej mogłam. On też krzyczał ale nie tak głośno jak ja, i on się śmiał bo mu się to podobało ale mi wręcz przeciwnie. W końcu piekło się skończyło, wychodziliśmy z naszego wagonika. Ja zachwiałam się , miałam nogi jak z galarety. Szybko złapałam się Nialla i przytuliłam do niego. - Już kochanie, nic ci nie jest, nie było tak źle. - zaczął się śmiać, na co ja popatrzyłam się an niego zło wrogim wzrokiem w odpowiedzi. Wszyscy nie wiedzieli o co chodzi, i się na nas patrzyli. - Kochanie ? - spytał Liam, a my zaczerwieni się na niego poparzyliśmy i nie wiedzieliśmy co powiedzieć. Zapomnieliśmy że im tego nie powiedzieliśmy. - Aww, jak słodko, ale czemu nam tego nie powiedzieliście co ? Ta trudno było ? Dobra ruszamy na następną atrakcje ! .- oznajmił Harry. Po całym dniu atrakcji, wróciliśmy do domu chłopaków. - O Jezu ale jestem zmęczona .- żaliła się Eleanor, wszyscy tylko kiwnęli głową na oznakę że oni też. - Zamawiamy żarcie ? .- powiedział Niall. Typowy Niall tylko jedzenie mu w głowie. - W sumie ja też jestem głodna .- powiedziałam a wszyscy potwierdzili. Zamówiliśmy jedzenie i gadaliśmy. - No to powiedzcie nam jak to się zaczęło, jak długo jesteście razem ? .- skierowała Perrie pytanie do mnie i Nialla. - Bardzo krótko .- odpowiedzieliśmy, bo taka była prawda. Pół godziny później, przyjechała pizza, każdy zjadł tyle ile mógł i powoli się zbierali już do swoich pokoi żeby pójść spać. - Dobra ja już się muszę zbierać bo jest już późno .- oznajmiłam. - Nigdzie nie idziesz, nie pozwolę ci tej porze wracać, zostań dzisiaj na noc co ? Prosze .- błagał mnie blondyn. - Nie przesadzaj nie będę wam przeszkadzać, nie jest jeszcze aż tak późno że nie mogę sama wrócić, a zresztą nie mam swoich rzeczy .- powiedziałam i ruszyłam w stronę przedpokoju. My ci coś pożyczymy .- powiedziała Danielle. Wszyscy mnie namawiali żebym została, a więc tak zrobiłam. - Chcecie jeszcze się czegoś napić ? - spytał Harry. - No po jednym możemy się napić i idziemy spać .- powiedział Louis i popatrzył się na Eleanor a ta się zgodziła. - My w sumie też po jednym możemy .- powiedział Zayn. No więc poszliśmy do kuchni i przysiedliśmy przy stole i wypiliśmy po jednym. Szczerze mówiąc trochę więcej niż jeden, wszystkim wódka wchodziła tak dobrze jak nigdy dotąd. Wszyscy poszli do góy zostałam tylko ja i Niall. Gadaliśmy i śmialiśmy się tylko nie za głośno żeby nie obudzić reszty, i jeszcze trochę wypiliśmy. Nagle nasze usta były złączone w pocałunku, i nasze języki toczyły walkę. Po chwili byliśmy już na kanapie nadal się całując.

_____________________________________________________________________________

Jak myslicie co się stanie w następnym rozdziale ? Przeraszam za jakie kolwiek błędy , tak jak zawsze xd :D 
Nie wiem kiedy pojawi się następny rozdział, powinien być za niedługo. :)

Niallowa <3  

2 comments:

  1. Podoba mi się ;3 Serio nie wiem czemu nie ma tu komentarzy, to jest mega ;) ~` Natalia

    ReplyDelete
  2. Teraz to na sera umarłam!!!!!!!!!!!!!!! Piękne!!!!!

    ReplyDelete