Tuesday, 28 May 2013

Rozdział 14

Następnego dnia.

Obudził mnie śmiech. Nie mogłam podnieść głowy bo strasznie mnie bolała.

-Wstawać gołąbki.- usłyszałam głos Harrego, i wtedy zorientowałam się że leże całkiem naga na kanapie razem z Niallem. Oblałam się rumieńcem, było mi bardzo wstyd. Tylko modliłam się żeby reszta nie zeszła na dół ale na moje nieszczęście, tak się stało. - Uuu, a co tu się działo w nocy ? .- zapytał Louis na co reszta zachichotała. -Niall wstawaj kurna ! .- budziłam blondyna, który twardo spał. -Co się dzieje ? Co się stał..- nie dokończył zdezorientowany Niall. -O kur*a.- powiedział pod nosem. -Macie 2 minuty żeby pójść na górę a my nie będziemy patrzeć. - oznajmił Liam po czym zaczął liczyć a my zaczęliśmy biec owinięci kocem na górę do pokoju Irlandczyka. -Ale wpadka.- zaśmiał się blondyn. -No co ty nie powiesz ? .- odpowiedziałam mu a potem oznajmiłam go że idę wziąć prysznic. Przejechałam lekko palcami przez moje za kołtunione włosy i weszłam pod prysznic. Pozwoliłam moim włosom opaść na moje ramiona i delektowałam się ciepłością wody spływającej po moim ciele. Po 15 minutach wyszłam z łazienki owinięta w ręcznik. -Masz kochanie ubierz na razie moje ubrania a po śniadaniu zawiozę cię do domu.- powiedział. Ja szybko założyłam na siebie dresy i luźną bluzkę Nialla po czym zeszliśmy razem na dół do reszty. -Macie zrobiliśmy tosty.- poinformował nas Zayn, a my zasiedliśmy do stołu i zjedliśmy nasze śniadanie ze smakiem popijając pomarańczowym sokiem. - To co u was się działo w nocy, jeżeli można wiedzieć ? .- zapytała wścibska Eleanor, a my z Niallem się na siebie popatrzyliśmy i zarumieniliśmy. -Nie twoja sprawa Eleanor.- powiedział oschle Niall. -Okej, okej, nie to nie.- rzekła. Po śniadaniu Niall odwiózł mnie do domu, całą podróż przesiedzieliśmy cicho, byliśmy wstrząśnięci tą sytuacją z rana. Byliśmy już przed moim apartamentem Niall dał mi buziaka na pożegnanie i rozeszliśmy się w swoje strony. Otworzyłam drzwi mojego apartamentu, i położyłam klucze na stoliku obok. Poszłam wybrać świeże ciuchy odpowiednie na dzisiejszą pogodę, po czym je założyłam na siebie. Postanowiłam się spotkać z Natalią. Poszłam do jej apartamentu obok,i zapukałam lekko w drzwi, które zaraz mi otworzyła. -Ooo, cześć [T.I] wejdź .- poinstruowała mnie rękoma żebym weszła do środka. -. Idziemy gdzieś ? Jest ładna pogoda, co ty na to żeby pójść na kawę do Starbucksa ?- zapytałam brunetkę. -Hmm w sumie czemu nie ? Czekaj tylko się jeszcze umaluję ok ? .- jak to Natalia, zawsze musiała wyglądać ładnie, chociaż i tak już była ładna bez tego malowania. -Już możemy iść.- oznajmiła biorąc klucze z ławy. Natalia zamknęła drzwi i ruszyłyśmy spacerkiem w stronę Starbucksa. - Ej widziałam tą sprawę z Joshem..tak z Joshem, kto to w ogóle jest ? .- spytała mnie Natalia, a ja nie chciałam o tym gadać ale odpowiedziałam jej bo przecież to moja przyjaciółka więc ma prawo wiedzieć takie rzeczy prawda ? Opowiedziałam jej tą sytuację krótko i na temat. Nie była zadowolona zachowaniem Josha, zresztą tak jak ja. Także opowiedziałam jej o naszej wpadce z Niallem dzisiaj z rana, śmiała się w niebo głosy. Zaraz stałyśmy przed wejściem do kawiarni, otworzyłyśmy drzwi i zobaczyłyśmy że jest pełno ludzi w środku, nie wiedzieliśmy co się dzieję. Zignorowaliśmy to i przedostaliśmy się do lady, gdzie zamówiłyśmy nasze napoje. - O ja pierdziele , Natalia patrz ! .- krzyknęłam do niej i pokazałam palcem a ona popatrzyła się w stronę człowieka na którego pokazywałam palcem. -Ja nie wierze ! To J...Justin.. B-bieber.- mówiła w niebo wzięta. Ona od zawsze była zakochana w Justinie była chyba największą belieberką jaką kiedykolwiek w życiu znałam. Szybko ruszyła w jego stronę, ciągnąc mnie za sobą. -Czy można zrobić sobie z tobą zdjęcie ? .- zapytałam na co on pokiwał głową w geście zgodzenia się. Zrobiłyśmy sobie z nim zdjęcie i chwilę z nim gadaliśmy. -A więc, jesteście z Polski, tak ? .- zapytał na co odpowiedziałyśmy. -Byłem tam, strasznie mi się podobało.- oznajmił. - Czy ja cię skądś nie znam ? .- skierował pytanie w moją stronę. -Nie sądzę..- powiedziałam, w końcu skąd taka supergwiazda miała by mnie znać ? Potem spojrzałam się co trzyma w ręku..gazeta. Chłopak zobaczył na co się patrze i zaglądnął na pierwszą stronę. Oczywiście znajdowała się tam ta sytuacja z Joshem, przecież to był tak nie dawno, ludzie nie dadzą spokoju. -Ooh, już chyba wiem skąd cię kojarzę.- oznajmił. Zaraz się rozeszliśmy, Natalia jeszcze chwilę tam została i z nim gadała, a ja poszłam do domu Nialla żeby oddać mu pożyczone rzeczy. Zapukałam do jego drzwi, i otworzyła mi Perrie. -Hej , [T.I], wejdź, miło cie znowu widzieć.- powiedziała przyjaźnie dziewczyna Malika.

________________________________________________________________________________
I jak się podobało ? Nie miałam za bardzo czasu napisać tego rozdziału, bo laptop mi się popsuł i zapomniałam hasła do konta -.- ale już je odzyskałam :) Ale laptop nadal jest popsuty więc niewiem kiedy dodam następny, ale może uda mi się jeszcze na rodziców laptopie coś dodać :)  Jak myślicie co będzie dalej ? Jak się potoczą sprawy ? Napiszcie w komentarzu. Nie dodam następnego rozdziału jak nie będzie przynajmniej 3-5komentarzów, bo wydaje mi się jak bym pisałą to opowiadanie tylko dla siebie :c 

/Niallowa <3

5 comments:

  1. Kur*a!!!! Komentować, bo jak nie będzie kolejnego to ja chyba z grobu wyjdę!!!!~fanka tego zajebi*tego bloga

    ReplyDelete
  2. Przeczytałam wszystko i to jest zajebiste! (ah... nie obyło się bez przekleństwa). KOMENTOWAĆ TO LUDZIE! Nie mam pojęcia co może się dalej wydarzyć, na pewno mnie zaskoczysz:). Będę tutaj bardzo częstym gościem ;) Czekam na następny, weny i pozdrawiam cieplutko. Zapraszam do mnie, jeśli masz ochotę przeczytać One Shota. Liczę na twoją szczerą opinię;D
    friends-and-maybe-love.blogspot.com

    ReplyDelete
  3. This comment has been removed by the author.

    ReplyDelete
  4. Przeczytałam wszystkie rozdziały i mam kilka uwag ;3
    1. Troszeczkę za szybko prowadzisz fabułę, w jednym rozdziale potrafisz napisać 4 różne sytuacje. Gdybyś bardziej je opisała byłoby zarąbiście ;)
    2. Cały czas używasz sformułowania: "rozmawialiśmy o wszystkim i o niczym" mogłabyś zastąpić to innym zdaniem typu: rozmawialiśmy jak starzy dobrzy przyjaciele lub miałam wrażenie, że rozmawialiśmy przez wieki choć on wie o moim istnieniu od niedawna.

    Ale ogólnie bardzo fajnie piszesz ;3

    ReplyDelete
    Replies
    1. wezme to do siebie :) I dziękuje <3 Ale i tak nie wiem czy pisać dalej , napisałam już 15 rozdziałów i trochę szkoda, ale nie każdemu się podoba :P

      Delete