Wednesday, 22 May 2013

Rozdział 6


Masz mój numer, jak chcesz to dzwoń.- powiedział Josh, a chłopacy się na niego dziwnie popatrzyli. Po czym on wyszedł z garderoby i zostałam sama z chłopakami.
Dobrze wam poszło ! To chyba najlepszy dzień w moim życiu .- pochwaliłam ich
No wiesz, tak to jest jak ktoś jest zawodowcem .- rzekł Louis po czym wszyscy zaczęli się śmiać.
Ty i Josh.. coś was łączy ? .- zapytał mnie Harry niepewnie.
Nie a co ? Zazdrosny ? .- powiedziałam po czym oblałam się rumieńcem
I to nie wiesz jak ! .- odpowiedział loczek, po czym zaczął mnie łaskotać. I wszyscy się zaraz do niego dołączyli. Po paru minutach chłopacy przestali mnie dręczyć łaskotkami.
[T.I] zostaniesz dzisiaj u nas na noc ? .- zapytał Zayn
No w sumie czemu nie ? Mogę zrobić sobie jeden dzień więcej wolnego.- odpowiedziałam z uśmiechem na twarzy.
Ale, no wiecie..- zaczęłam nie pewnie
Co się stało ? .- spytał ponownie Zayn
Nie będę wam przeszkadzać ? A co jak paparazzi zobaczy jak z wami wracam ? .- powiedziałam smutnym głosem.
Nie martw się [T.I]! Wszystko będzie ok, powiemy że jesteś naszą koleżanką. I jak ty mogłaś pomyśleć że będziesz nam przeszkadzać?! To chyba najgłupsza rzecz jaką mogłaś powiedzieć, gdyby nam to przeszkadzało to byśmy ci tego nie proponowali!.- oznajmił blondyn, a reszta tylko się zgodziła z jego słowami.
No to ruszamy w drogę .- wykrzyczał Liam, p czym wszyscy poszliśmy w strone wyjścia i poszliśmy do tour-busa który zawiózł nas do ich domu. Po 15-20 minutach dotarliśmy na miejsce. Ich dom był niesamowity, chociaż nie wiem czy określenie dom jest dobre, powinnam raczej użyć słowa willa ! Weszliśmy wszyscy do środka, wnętrze było przepiękne. Takie przestrzenne ale zarazem bardzo przytulne. Pewnie jakiś bardzo dobry i sławny architekt go zaprojektował.
Rozgość się [T.I]! Czuj się jak u siebie .- rzucił Louis z uśmiechem.
Zaraz przyjdzie Eleanor,Perrie i Danielle więc będziesz miała szanse je poznać .- oznajmił mnie Liam.
Oo, jak miło zawsze marzyłam je poznać, zresztą tak samo jak was .- odpowiedziała po czym chłopacy poszli zamówić coś do jedzenia jak to oni, i wyjęli parę drinków na stół.
O kurde lepiej to schowaj, [T.I] jeszcze nie może przecież pić .- ostrzegł Liam Harrego.
Ej, spokojnie nie raz piłam, w końcu mam już 17 lat co nie ? .- powiedziałam do Liama
No dobra ale nie dużo ! .- krzyknął
No dobra niech ci będzie .- powiedziałam rozbawiona. Po jakiś czasie dziewczyny przyszły każda z nich mi się przedstawiła co ja odwzajemniłam. Zjedliśmy trochę jedzenia które zamówili chłopacy i wypiliśmy parę drinków.
Może pogramy w butelkę ?! .- zaproponował wesoły Hazza
Ja się zgadzam .- powiedział Nialler, po czym każdy się zgodził i zaczęliśmy grę. Najpierw wypadło na Hazze który miał się całować z Perrie, oczywiście Zayn go ostrzegł żeby nie za długo bo inaczej będzie zazdrosny na co wszyscy wybuchliśmy śmiechem, i tak każdy całował się po kolei, najczęściej wypadało na mnie, Harolda oraz blondyna tak zwanego Nialla.
Lekko otworzyłam oczy i rozejrzałam się na około gdzie jestem to co zauważyłam wokół siebie było dziwne. Leżałam pomiędzy Niallem a Harrym tak jak wtedy gdy zostali u mnie na noc. Ale wtedy to był inny przypadek bo nie było miejsca,a tutaj każdy miał swój pokój i do tego nawet ja miałam jeden pokój tak zwany pokojem gościnnym.
Cholera, ale mnie łeb boli .- oznajmił Harry.
Kur*a Niall co ty tu robisz ? .- spytał blondyna
Też bym chciał to wiedzieć .- odpowiedział mu, po czym obydwoje się na mnie spojrzeli.
Chyba za dużo wczoraj wypiliśmy..- powiedział
Tak myślisz ? .- odpowiedziałam, na co wszyscy zareagowaliśmy tak samo, czyli śmiechem potem ruszyliśmy na dół zrobić sobie śniadanie. A następnie poszliśmy się odświeżyć, nie miałam ciuchów na przebranie więc Niall pożyczył mi swoje dresy i bluzkę a Louis bluzę.

_____________________________________________________________________________

Jak się podobało ? Czego oczekujecie dalej ? 

Niallowa <3

1 comment:

  1. pzreprzeprzeprzepiękne!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    ReplyDelete