Masz mój numer, jak chcesz to dzwoń.-
powiedział Josh, a chłopacy się na niego dziwnie popatrzyli. Po
czym on wyszedł z garderoby i zostałam sama z chłopakami.
Dobrze wam poszło ! To chyba najlepszy
dzień w moim życiu .- pochwaliłam ich
No wiesz, tak to jest jak ktoś jest
zawodowcem .- rzekł Louis po czym wszyscy zaczęli się śmiać.
Ty i Josh.. coś was łączy ? .-
zapytał mnie Harry niepewnie.
Nie a co ? Zazdrosny ? .- powiedziałam
po czym oblałam się rumieńcem
I to nie wiesz jak ! .- odpowiedział
loczek, po czym zaczął mnie łaskotać. I wszyscy się zaraz do
niego dołączyli. Po paru minutach chłopacy przestali mnie dręczyć
łaskotkami.
[T.I] zostaniesz dzisiaj u nas na noc ?
.- zapytał Zayn
No w sumie czemu nie ? Mogę zrobić
sobie jeden dzień więcej wolnego.- odpowiedziałam z uśmiechem na
twarzy.
Ale, no wiecie..- zaczęłam nie pewnie
Co się stało ? .- spytał ponownie
Zayn
Nie będę wam przeszkadzać ? A co jak
paparazzi zobaczy jak z wami wracam ? .- powiedziałam smutnym
głosem.
Nie martw się [T.I]! Wszystko będzie
ok, powiemy że jesteś naszą koleżanką. I jak ty mogłaś
pomyśleć że będziesz nam przeszkadzać?! To chyba najgłupsza
rzecz jaką mogłaś powiedzieć, gdyby nam to przeszkadzało to
byśmy ci tego nie proponowali!.- oznajmił blondyn, a reszta tylko
się zgodziła z jego słowami.
No to ruszamy w drogę .- wykrzyczał
Liam, p czym wszyscy poszliśmy w strone wyjścia i poszliśmy do
tour-busa który zawiózł nas do ich domu. Po 15-20 minutach
dotarliśmy na miejsce. Ich dom był niesamowity, chociaż nie wiem
czy określenie dom jest dobre, powinnam raczej użyć słowa willa !
Weszliśmy wszyscy do środka, wnętrze było przepiękne. Takie
przestrzenne ale zarazem bardzo przytulne. Pewnie jakiś bardzo dobry
i sławny architekt go zaprojektował.
Rozgość się [T.I]! Czuj się jak u
siebie .- rzucił Louis z uśmiechem.
Zaraz przyjdzie Eleanor,Perrie i
Danielle więc będziesz miała szanse je poznać .- oznajmił mnie
Liam.
Oo, jak miło zawsze marzyłam je
poznać, zresztą tak samo jak was .- odpowiedziała po czym chłopacy
poszli zamówić coś do jedzenia jak to oni, i wyjęli parę drinków
na stół.
O kurde lepiej to schowaj, [T.I]
jeszcze nie może przecież pić .- ostrzegł Liam Harrego.
Ej, spokojnie nie raz piłam, w końcu
mam już 17 lat co nie ? .- powiedziałam do Liama
No dobra ale nie dużo ! .- krzyknął
No dobra niech ci będzie .-
powiedziałam rozbawiona. Po jakiś czasie dziewczyny przyszły każda
z nich mi się przedstawiła co ja odwzajemniłam. Zjedliśmy trochę
jedzenia które zamówili chłopacy i wypiliśmy parę drinków.
Może pogramy w butelkę ?! .-
zaproponował wesoły Hazza
Ja się zgadzam .- powiedział Nialler,
po czym każdy się zgodził i zaczęliśmy grę. Najpierw wypadło
na Hazze który miał się całować z Perrie, oczywiście Zayn go
ostrzegł żeby nie za długo bo inaczej będzie zazdrosny na co
wszyscy wybuchliśmy śmiechem, i tak każdy całował się po kolei,
najczęściej wypadało na mnie, Harolda oraz blondyna tak zwanego
Nialla.
Lekko otworzyłam oczy i rozejrzałam
się na około gdzie jestem to co zauważyłam wokół siebie było
dziwne. Leżałam pomiędzy Niallem a Harrym tak jak wtedy gdy
zostali u mnie na noc. Ale wtedy to był inny przypadek bo nie było
miejsca,a tutaj każdy miał swój pokój i do tego nawet ja miałam
jeden pokój tak zwany pokojem gościnnym.
Cholera, ale mnie łeb boli .- oznajmił
Harry.
Kur*a Niall co ty tu robisz ? .- spytał
blondyna
Też bym chciał to wiedzieć .-
odpowiedział mu, po czym obydwoje się na mnie spojrzeli.
Chyba za dużo wczoraj wypiliśmy..-
powiedział
Tak myślisz ? .- odpowiedziałam, na
co wszyscy zareagowaliśmy tak samo, czyli śmiechem potem ruszyliśmy
na dół zrobić sobie śniadanie. A następnie poszliśmy się
odświeżyć, nie miałam ciuchów na przebranie więc Niall pożyczył
mi swoje dresy i bluzkę a Louis bluzę.
_____________________________________________________________________________
Jak się podobało ? Czego oczekujecie dalej ?
Niallowa <3
pzreprzeprzeprzepiękne!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
ReplyDelete